Czy przejście na skręcanie papierosów ma sens na dłuższą metę?
Myślę o skręcaniu papierosów nie jako chwilowym eksperymencie, ale jako stałej zmianie. Zastanawia mnie jednak, czy po początkowym entuzjazmie nie przychodzi znużenie. Czy na dłuższą metę nadal widzicie zalety tego rozwiązania? Jak radzicie sobie w sytuacjach, gdy nie ma czasu albo warunków na skręcanie? Czy mimo wszystko uważacie, że to lepsza opcja niż gotowe papierosy?


  PRZEJDŹ NA FORUM