Sprzątanie - środki czystości
Praktykuję czyszczenie bez chemii od dłuższego czasu i dążę do wyeliminowania wszystkich substancji powierzchniowo czynnych z mojego otoczenia. Skupiam się na wykorzystaniu energii mechanicznej i wody, co w moim przypadku drastycznie zmniejszyło ilość produkowanych ścieków szarych. Chciałbym jednak poddać pod dyskusję kwestię radzenia sobie z plamami olejowymi na powierzchniach porowatych, takich jak beton czy kamień naturalny. Czy sądzicie, że sama woda i odpowiednio gęsty splot włókien wystarczą do zemulgowania cząsteczek tłuszczu, które wniknęły głęboko w strukturę materiału? Szukam rozwiązania, które pozwoliłoby mi uniknąć stosowania rozpuszczalników nawet w takich ekstremalnych przypadkach. Jakie są Wasze doświadczenia z czyszczeniem silnie zabrudzonych narzędzi warsztatowych przy użyciu wyłącznie specjalistycznych tekstyliów?


  PRZEJDŹ NA FORUM